Home > migawkowy > Sajgon

Sajgon

Sajgon

Sajgon

  Chyba najlepsze okre­ślenie na to, co się u mnie w domu dziś dzieje (powyżej przerwa na Kreci­kowe You can dance)… Oczy­wi­ście jak mam dzień wolny od pracy, to okazuje się, że zawsze mam coś do zrobienia. Dziś do wyko­nania było prze­nie­sienie trzech szaf z nadstaw­kami, wynie­sienie łóżka, wywa­lenie biurka… a wszystko to, żeby położyć nową wykła­dzinę w pokoju. Prawie jak teść pomógł mi wynieść łóżko (bez niego nie dał bym rady), a potem już sam sobie podźwi­gałem, zanim nie wrócił Krecik (dałem się jej wykazać przy trze­ciej, najwięk­szej szafie, hehe)… Oboje mamy dziś już dość ;)

  Skorzy­stałem dziś z serwisu Szama — pierwszy raz w sumie. Nie było mowy dziś o jakim­kol­wiek goto­waniu, więc posta­no­wione zostało: pizza. Wybra­liśmy, zamó­wi­liśmy i… i jako potwier­dzenie poja­wiło się zupełnie inne zamó­wienie, z dostawą pod zupełnie inny adres, w innym mieście… Na szczę­ście pojawił się właściwy telefon do właściwej pizzeri (Fala)… Potwier­dziłem zamó­wienie i uzbro­iłem się w cier­pli­wość (na stronie było napi­sane: 40 min). Po 20 min (no może 25 min) przy­je­chała dobra pizza, z dużą ilością sera, pach­nąca, cieplutka… No może jak dla mnie ciasto było nieco za grube, ale zapo­mniałem zazna­czyć, że chcę cienkie. Normalnie wypas. Jednak cały dzień noszenia mebli się opłacił :D

  • http://baranski.wordpress.com/ Marek Barański

    PS. A w rogu siedzi mała „Sajgonka” i maluje pazurki odżywką…

  • ANA

    coście znowu z moim pokojem zrobili.….….……?

  • http://baranski.wordpress.com/ Marek Barański

    Jakim, czyim? ;)

    Spooooko… zanim przy­je­dziesz na wakacje, to się naprawi.

More in migawkowy (356 of 398 articles)