Demon prędkości

Demon prędkości
;) mehehe
Poza tym przechodzę na dietę ;) Zjadłem dziś „obiad” w KFC — jestem zdegustowany. Nie dość że Pepsi z automatu smakowała jak woda mineralna (i tak napoje z koncentratów są „be” no, ale…) to jeszcze w kiblu wszystko się lepi (zanim zrobiłem siusiu musiałem umyć rękę, bo zamykając drzwi za sobą złapałem za klamkę, której czystość pozostawia wiele do życzenia). Jedynie obsługa była ok.
W ogóle to dziś miałem kumulację (nie w totka, niestety) — w obie strony jechałem EW58.
Kategorie:migawkowy do_migracji_facebook, foto, fotoblog, fotografia, photo, photoblog, photography, xnb (aries.mehehe), zdjęcia





















