Home > migawkowy > Święta…

Święta…

Ul. Sobieskiego (deptak)

Ul. Sobie­skiego (deptak)

  Za nami dopiero dwa dni świąt (poli­czyłem Wigilię), a ja już napiszę podsu­mo­wanie… Jest super. Poza jednym niefartem, cały ten czas uważam za wyjąt­kowy. Tak, jak zawsze święta były dla mnie okresem średnio wesołym czy udanym, tak tym razem chyba będę musiał opowie­dzieć się po stronie obozu hura­op­ty­mi­stycz­nego. Przy­go­to­wania (choć tak naprawdę na mojej głowie było ich nie zbyt wiele) mnie męczyły, ale teraz widzę, że warto. Wspólna Wigilia była bardzo udana – trochę się tego obawiałem, ale jak widzę, zupełnie niepo­trzebnie. Dziś leniu­cho­wanie i jeżdżenie SKMkami – mało świąteczne zajęcie, ale moją mamę trzeba było odwieść – nie dała by sama rady z prezentem wrócić. Krecik dał z siebie wszystko – 300% normy, miesza się we mnie poczucie winy i podziw! Myślę, że fakt iż wszystko się tak fajnie udało, to w więk­szości właśnie jej zasługa… mała, ale daje radę. Za chwilę idziemy jeszcze do Maćków spić kawkę – nie sądzę, aby świąteczna atmos­fera miała nas opuścić ;) Mam nadzieję, że u Was jest podobnie…

  • stamp

    Jak w sercu ład to i święta cieszą. Nawet złamana noga, brak śniegu i inne takie beee nie może ich popsuć.
    Pewno też głośni­kowe kolędy już tak nie irytują ;)

  • http://baranski.wordpress.com/ Marek Jan Barański

    No ja mam nadzieję, że ta Twoja noga szybko prze­stanie Ci doskwierać! Niech to będą moje życzenia świąteczno nowo­roczne dla Ciebie :)

    PS. Potwier­dzam istnienie w moim sercu ładu :)

More in migawkowy (206 of 398 articles)