Home > migawkowy > Wpis niepoprawny politycznie… iChuj!

Wpis niepoprawny politycznie… iChuj!

Manifa - Sopot - prehistoria... 5 marca 2006r

Manifa — Sopot — prehi­storia… 5 marca 2006r

  Femi­nistki szcze­kają o dyskry­mi­nacji kobiet. Oferta pracy nie może zawierać „poszu­kuję pana do…” bo to dyskry­mi­nacja. Oferta pracy może zawierać „poszu­kuję pani do…” — tu dyskry­mi­nacji nie ma. Z resztą dyskry­mi­nacja jest rodzaju żeńskiego… Równo­upraw­nienia żądają, a z przy­wi­lejów nie rezy­gnują, to jak to jest? Ja też bym chciał mieć przy­wi­leje inwa­lidzkie (np. parko­wanie) nie będąc inwa­lidą — no prze­cież należy mi się! Przez drzwi panie prze­pusz­czać należy. Bagaże z pociągu pomagać wynosić trzeba (Dzień świra mi się tu przy­po­mina). Fakt, zdarzają się faktycznie sytu­acje, gdzie kobiety są dyskry­mi­no­wane i tak być nie powinno, ale wkurzają mnie femi­nistki, które chcą więcej i więcej wykrzy­kując „równo­upraw­nienie”, a o równo­upraw­nieniu mowy tu nie ma! „Nam dajcie, nam się więcej należy!” Dość — koniec z mojej strony zasta­na­wiania się, czy moje postę­po­wanie kogoś dyskry­mi­nuje, koniec poma­gania wnoszenia wózków do tram­waju (nie moje to dziecko, więc po co mam się wysilać?!), koniec z pobłaż­li­wo­ścią na płasz­czyźnie zawo­dowej (nie zrobiłaś tego co miałaś, bo miałaś „wahania emocjo­nalne”?!), koniec z ustę­po­wa­niem, kiedy wiem że mam rację… Koniec ze specjalnym trak­to­wa­niem ze względu na płeć! Z mojej strony pełne równo­upraw­nienie i równe trak­to­wanie każdego! Oczy­wi­ście dalej osoby takie jak mój Krecik będą dla mnie najważ­niejsze i ze wszyst­kimi przy­wi­le­jami, ale nie będą one (przy­wi­leje) deter­mi­no­wane płcią — z resztą i tak nigdy nie były. Pewne osoby zawsze mają u mnie taryfę ulgową i nic tego nie zmieni…

  Mniej­szości naro­dowe i popraw­ność poli­tyczna. W zasa­dzie nie powi­nienem w ogóle poru­szać tego tematu, bo na pewno kogoś już tym uraziłem. Lepiej byłoby też, żebym dalej nic już nie napisał, bo urażę kolejne osoby, mniej­szości, naro­do­wości, grupy społeczne i… iChuj! Znowu przy­kład jak z femi­nist­kami… Wszyscy próbują udowodnić, że są baaardzo dyskry­mi­no­wani. Taaakkk… wielka dyskry­mi­nacja, że w Anglii języ­kiem urzę­dowym jest tylko angielski, że tydzień pracy w Europie ma pięć dni a wolne jest trady­cyjnie w sobotę i niedzielę, itd. Wkurwia mnie to, że każdy chce narzucać swoje zwyczaje w obcych sobie miej­scach. To tak jakby ktoś przy­szedł do Twojego domu i powie­działby, że będzie palił w salonie, bo on tak jest przy­zwy­cza­jony, a Ty go dyskry­mi­nu­jesz… Nawiasem mówiąc u nas w domu jest zakaz palenia w „części miesz­kalnej” i jakoś nasi goście to szanują — cóż, pewnie nie są z żadnej mniej­szości naro­dowej, nie są też femi­nist­kami… A może po prostu są normalni!?

  • http://defu.rox.pl DeFU

    Owiec, widzę że miałeś wczoraj wesoły wieczór ;)
    Bardzo dobre dwa wpisy.

    wzorem onetu:

    10/10

  • http://migawka.wordpress.com/ Marek Jan Barański

    Niech się wpisujom miasta, kture popierajom! ;)

  • http://defu.rox.pl DeFU

    Radom!
    tfojom miasto wpisałem ;)

More in migawkowy (146 of 398 articles)