Home > migawkowy > Żabką…

Żabką…

Nie ma się co zastanawiać... skok w dal, albo żabką...

Nie ma się co zasta­na­wiać… skok w dal, albo żabką…

  Jak tylko popada, to tutaj robi się taka kałuża. Gdzie to zgłosić? To jest jakaś kpina normalnie… Alter­na­tywna droga, to na przełaj, przez krzaki, prze­cho­dząc przez tory kole­jowe (nawet dwa razy), gdzie nie raz stoją panowie poli­cjanci i wlepiają mandaty (w tym wypadku wierzę, że skoń­czy­łoby się na pouczeniu). No i masz wybór (w końcu demo­krację mamy) — idziesz do pracy/z pracy w mokrych butach, czy z nara­że­niem życia, ale w suchych… Nawet ja, który mam krok w biegu prawie długości jednego sążnia gdań­skiego ;) się dziś umoczyłem…

More in migawkowy (102 of 398 articles)