Skałki, skansen…

Kiedy Andrzej powiedział, że idziemy na skałki, pomyślałem że będzie grubo. Kiedy zobaczyłem jak Andrzej się pakuje i ubiera na to wyjście, pomyślałem że będzie bardzo grubo. Kiedy zobaczyłem te Myczkowieckie Skałki… (w ogóle ciężko było je znaleźć, bo małe i schowane w drzewach – rzekłbym, że podobna atrakcja jak Groty Mechowskie, hehe). Nie wiem, może źle szukaliśmy :P Po skałkach odwiedziliśmy skansen w Sanoku. Skanseny to coś zdecydowanie nie dla mnie, ale w tym były ciekawe cerkwie. W ogóle w Bieszczadach można zobaczyć wiele ciekawych obiektów sakralnych albo „zawartości” tych obiektów (w muzeum całe ikonostasy stoją).

Reszta wpisów znajduje się pod tagiem #bieszczady.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *