Skałki, skansen…

#Bieszczady, #Sanok, #skansen, prawiejakfotograf.pl

Kiedy Andrzej powiedział, że idziemy na skałki, pomyślałem że będzie grubo. Kiedy zobaczyłem jak Andrzej się pakuje i ubiera na to wyjście, pomyślałem że będzie bardzo grubo. Kiedy zobaczyłem te Myczkowieckie Skałki… (w ogóle ciężko było je znaleźć, bo małe i schowane w drzewach – rzekłbym, że podobna atrakcja jak Groty Mechowskie, hehe). Nie wiem, może źle szukaliśmy :P Po skałkach odwiedziliśmy skansen w Sanoku. Skanseny to coś zdecydowanie nie dla mnie, ale w tym były ciekawe cerkwie. W ogóle w Bieszczadach można zobaczyć wiele ciekawych obiektów sakralnych albo „zawartości” tych obiektów (w muzeum całe ikonostasy stoją).

Reszta wpisów znajduje się pod tagiem #bieszczady.

Bieszczady

#Bieszczady, prawiejakfotograf.pl

Znacie to… długo, długo nic i nagle bum! Jest jakiś wyjazd, są tysiące zdjęć. Nie inaczej jest u nas. Tym razem udało nam się w końcu rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady. Zdjęcia podzielę na kilka wpisów, bo jest tego sporo. Na początek Zawóz – miejscowość, w której stacjonowaliśmy.


W Bieszczadach jest wszędzie dobrze i wszędzie daleko. My zdecydowaliśmy się na miejscowość mniej turystyczną, żeby mieć spokój. Poza tym chcieliśmy poza Bieszczadami zwiedzić też Sanok i Solinę, więc nasz nocleg był po środku wszystkiego (i niczego za razem). Oczywiście nie wyobrażam sobie jechać tam bez samochodu. Jakby ktoś z okolic Gdańska się wybierał, to polecam start wieczorem (my wyruszyliśmy po północy, chociaż warto już koło 22:00). Podróż na miejsce zajęła (z wieloma przystankami) z Wejherowa ok. 15 godzin, ale po przyjeździe okazało się, że nie padamy na ryjki tak bardzo, żeby się nie przejść po okolicy, więc jak tylko się rozpakowaliśmy to poszliśmy zwiedzać okolicę. Dodam, że najwięcej czasu po drodze zeszło na końcu trasy – do Kielc dojechaliśmy w niespełna 7 godzin, tylko potem ruch na drogach się już wzmógł a i drogi były gorsze (kręte), no i zmęczenie robiło swoje. Wracając nocą przez te tereny poszło zdecydowanie szybciej. Zawóz i okolice dały nam się poznać wspaniałymi widokami, lokalnym sklepikiem do którego samochodem bym się jechać nie odważył (taka droga leśna, że masakra) i zasięgiem internetu w Playu (bez problemu łapało LTE).

Po szybkich zakupach była kolacja (grill), kąpiel i spanie, następnego dnia… Reszta wpisów znajdować się będzie pod tagiem #bieszczady.

Kalwaria Wejherowska – Kaplica Spotkania z Matką

Dawno temu zdjęcia panoramiczne mnie urzekły do tego stopnia, że sam kilka zrobiłem, nigdy nie były to jednak panoramy sferyczne jak w tym wypadku. W brew pozorom wykonanie tego typu zdjęć bez odpowiedniego sprzętu i wiedzy nie jest w cale takie proste, same dobre chęci nie wystarczą (a już myślałem, że będzie łatwo). No ale skoro już się udało, to zapraszam ;) Polecam kliknąć poniżej ikonę pełnego ekranu, bo oglądanie w tym okienku nie jest wygodne.


The Wejherowo Calvary

W końcu się na coś przydało założone kilka lat temu konto na 360 cities…

Wieżowce Warszawy

#warszawa, Warszawa, mazowieckie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Wieżowce to jest coś, czego na co dzień nie mam, może dlatego mnie tak przyciągają. Owszem, w Gdańsku jest ich kilka, powstają nowe, ale chyba jednak w Warszawie są ciekawsze. Poniżej cała seria zdjęć, która zdoła znudzić największego nawet fana wieżowców, na pocieszenie dodam, że to już przedostatnie zdjęcia z Warszawy (jeszcze tylko małe podsumowanie).

Jeżeli temat Cię interesuje, sprawdź tag #onedayinwarsaw – znajdziesz inne części z tej jednodniowej wycieczki.