Ołtarz papieski w Matemblewie

Gdańsk, pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Takie tam, przy okazji wycieczki z teściową…

Tylko jakby ktoś się wybierał, to dojazd jest od ul. Potokowej, w soboty i niedziele nie można podjechać jak szlachta pod sam kościół, ale od pętli autobusowej, gdzie jest dziki parking, to jest ze 200 metrów do kościoła i kolejne 150 do ołtarza, więc korona z głowy nie spadnie ;)

PS. Uwaga na dziki, serio mówię.

Gdynia

Gdynia, pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Widok z Kamiennej Góry, o ile pamiętam nie pierwszy raz na tej stronie i pewnie nie ostatni (w ogóle klasyk oklepany). W planach była wizyta w stoczni, ale okazało się, że organizacyjnie impreza leżała… Mimo wcześniejszej informacji o braku zapisów, na miejscu trzeba się… zapisać na konkretną grupę zwiedzających, co graniczyło z cudem i ludzie po kilku godzinach wracali z kwitkiem. O zakazie fotografowania nie wspomnę… No smuteczek ;)

W ogóle, to Gdynia jest dla mnie interesująca pod względem architektonicznym. Muszę się kiedyś głębiej zapuścić z aparatem, przyjrzeć się bliżej tej modernistycznej wiosce rybackiej…

Toruń – zdjęcia nieco bardziej normalne

Toruń, kujawsko-pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Wyjazd do Torunia był w ogóle dość spontanicznym pomysłem. W niedzielę wieczorem na grillu ktoś rzucił hasło „Toruń” i już nie było odwrotu. Koniec imprezy, potem nocne rezerwowanie miejsca do spania i już o czwartej pobudka, żeby nie utknąć w korkach na A1. Po drodze nie bez przygód – blaszana suka zastrajkowała, więc zostałem zdegradowany na pasażera w innym aucie, ale przynajmniej nie musiałem się skupiać na drodze, co po trzech godzinach snu nie byłoby to zbyt efektywne. Nawiasem mówiąc, przyjemnie było się podczas jazdy wyłączyć i tylko patrzeć jak krajobraz za oknem się zmienia. Pamiętam jedną taką podróż z przed lat, kiedy to jako pasażer, zahipnotyzowany patrzyłem tylko w odbicie jakie tworzą pod lusterkiem kierowcy mijane linie rozdzielające pasy jezdni – tym razem podobnie się zawiesiłem na tym odbiciu i się kompletnie wyłączyłem. Polecam. Sam Toruń nie zmienił się za bardzo od ostatniego razu jak tam byliśmy, no może poza tym, że teraz w pełni sezonu było tam zdecydowanie więcej ludzi. Ostrzegam też, że w mieście grasuje samozwańcza cyganka wróżbitka, która mówi że dobrze wróży – jakby dobrze wróżyła, to by nie próbowała nas zaczepiać, bo by wiedziała że nie skorzystamy, co nie?

PS. Z tym tytułem posta, to się chyba nie wstrzeliłem… znów same okna, wystawy, podłogi i ściany.

Toruńskie wrota

Toruń, kujawsko-pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Tym razem łażąc po Toruniu chciałem się skupić na dość ciekawej architekturze tego miasta (przynajmniej starego miasta). Przyciągały mnie wszelkie okna, klamki, drzwi i inne tego typu detale. Na początek pokażę Wam drzwi i okna. Jeżeli jednak macie ochotę na inne nasze zdjęcia z Torunia, to polecam tag Toruń, pod którym znajdziecie póki co wcześniejsze nasze zdjęcia, a za kilka dni także te najświeższe.

Tym razem mieliśmy ze sobą statyw… którego tym razem nie użyliśmy. Żałuję, że nie zabrałem ze sobą GPS loggera, więc lokalizacja zdjęć jest ograniczona do miasta. Druga rzecz, która zdecydowanie by się przydała, to porządny obiektyw typu tilt&shift, ale do tej pory w totka nie wygrałem, więc muszę się zadowolić tym, co mam ;) Z resztą, w okularach i tak cały czas linie proste mi się wyginają, więc już sam nie wiem co na zdjęciu jest poprawnie, a co nie…