Baltic Design – odsłona szwedzka

#Wejherowo, #balticdesign, #baltyckiszlakdesignu, #wck, #wejherowskiecentrumkultury, Wejherowo, pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Dzisiaj w Wejherowskim Centrum Kultury odbyła się czwarta odsłona festiwalu Baltic Design – Nadbałtycki Szlak Designu, odsłona szwedzka. Tym chętniej publikujemy te zdjęcia, że mamy (a właściwie Dorota ma) tam swój skromny wkład. Jak widać poniżej, można było też obejrzeć prace powstałe na pozostałych warsztatach, m.in. polskich, rosyjskich czy litewskich.

I „Krzyk” Muncha też był ;) Nam bardzo się spodobała wystawa „Livs-Ljus Visioner” (Per Oscar Gustav Dahlberg), którą można było zobaczyć przy okazji.

Mini One przy ECS

#ecs, #europejskie_centrum_solidarnosci, #mini, #mini_one, Gdańsk, pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

No ciężko by było postawić tezę, że takie Mini pod Europejskim Centrum Solidarności będzie źle wyglądało. Trochę były obawy, czy nie zginie w tle tej rdzy, ale jak widać nie zginęło…

Myślę, że tyle (ten i poprzedni wpis) zdjęć Mini to aż za dużo, więc więcej nie będzie :P

Mini One

#mini, #mini_one, Gdańsk, pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Oryginalniejszego Mini One z elementami Coopera S to chyba nie widziałem… Samochód jest tak pełen detali, że ciężko mi wybrać zdjęcia, jakie tu pokazać, bo po ostatecznej selekcji nie udało mi się w setce zamknąć. Stwierdziłem w końcu, że co bym nie wybrał, to będzie za mało i będę żałował, że czegoś nie wrzuciłem. Trudno. Jak widać na załączonych obrazkach rude ciągnie do rudego (Dorota zawsze chciała mieć Mini). Oczywiście jak zwykle za zorganizowaniem samochodu stoi Jacek.

Będzie jeszcze jeden wpis z tym Mini, ale to już nie dzisiaj. Jest jeszcze jeden wpis z tym Mini!

Mercedes GLA

Gdańsk, pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Kiedyś dzięki uprzejmości Jacka miałem już okazję fotografować Mini Cooper S. Tym razem zabawkę do zdjęć dostaliśmy od kolegi Krzysztofa – Mercedes GLA. Nie znam się na tym specjalnie, ale w fotel wgniata przy wciskaniu gazu konkretnie. No i nie oszukujmy się… ja to poszedłem na przylepę z Jackiem, żeby jakieś tam fotki pstryknąć, chociaż przyznaję, że efekt nawet mnie pozytywnie zaskoczył. Może kwestia ładnego auta, na pewno jednak kluczowe znaczenie miało źródło światła.

Wstępnie jesteśmy umówieni na więcej, więcej zdjęć… ;) Zdjęcia Jacka, trochę inną techniką, możecie zobaczyć tutaj.