Ryanair FR2373

Ryanair, ryanair, prawiejakfotograf.pl

Święta, święta i po świętach. Polecieliśmy do Szwagrów na całe dwa tygodnie. Skład miał być trochę szerszy, ale w ostatniej chwili się pozmieniało, przynajmniej miałem wolne miejsce obok w samolocie ;) W prawdzie te półtora godzinki to by nie był problem (w samolotach Ryanair jest więcej miejsca, niż niektórzy mówią), ale jeśli obok mnie miałby siedzieć ktoś barczysty, to by już było mało komfortowo. No i jednak sam lot mnie stresuje, w prawdzie latam co jakiś czas, ale za każdym razem siedzę poddenerwowany. Latanie to nie dla mnie ;) (ale wolę to, niż tłuc się samochodem przez całą Europę, a potem jeszcze jeździć po złej stronie drogi).

Póki co wrzucam kilka zdjęć z samolotu (w najbliższych dniach pewnie będę zanudzał Was innymi zdjęciami z wyjazdu) – niestety szybka była brudna, a moje okno się nie otwierało, pewnie zepsute ;)

National Space Centre (Leicester)

Leicester, England, United Kingdom, prawiejakfotograf.pl

W połowie kwietnia ze szwagrami pojechaliśmy do Leicester, żeby zobaczyć National Space Centre. Na miejscu się okazało, że obiekt jest mocno ukierunkowany na ludzi młodszych od nas ze trzy razy, ale nie przeszkodziło nam to w zwiedzaniu. Byliśmy w planetarium, gdzie puszczano film o hipotetycznym życiu pozaziemskim, oglądaliśmy eksponaty (nawiasem mówiąc wiele ciekawych zabawek tam jest), a nawet byliśmy na symulatorze, w którym lądowaliśmy na Europie (albo IO, nie pamiętam) – muszę przyznać, że wrażenia prawie jak na oponkach w Koszałkowie ;)

Wagary na Górze Gradowej

Gdańsk, Pomeranian Voivodeship, Poland, prawiejakfotograf.pl

Wielka szkoda, że czasy wagarowania mamy już za sobą. Dziś trzeba było popracować, żeby na koniec dnia na godzinkę czy dwie się udać na spacer. Dawno nie było nas na Górze Gradowej – wiedzieliśmy, że zaszły tam zmiany, ale okazało się, że zrobiono tam całkiem niezłe miejsce do spacerowania! Warto się wybrać, teraz, póki nie zjechali do Gdańska jeszcze turyści.