Widok z Kasprowego

tatry, zakopane, poland, polska, kasprowy wierch, Murzasichle, Lesser Poland Voivodeship, Poland, prawiejakfotograf.pl

Dostać się na Kasprowy wierch można koleją linową (i tu trzeba się nastawić na koszta rzędu 40zł za jeden przejazd w jedną stronę) lub piechotą (chyba 4zł kosztuje bilet wstępu do parku), tyle że piechotą to (o ile dobrze pamiętam) coś koło trzech godzin pod górę. Zdecydowaliśmy się na kolej, w dwie strony (promocja jest i bilet „tam i z powrotem” kosztuje „tylko” 50zł) – o tej porze roku było bez kolejek, ale latem polecam bilety kupować na stronie PKL. U góry zimno (różnica 10°C), słonecznie, śnieżnie i ślisko. Widok z Kasprowego wierchu jest niesamowity. Na pewno jakieś widoczki się powtórzą, ale jak się już jest na Kasprowym, to ma się ochotę kręcić w kółko i robić zdjęcia.

Widok z Gubałówki

gubałówka, tatry, zakopane, Zakopane, Lesser Poland Voivodeship, Poland, prawiejakfotograf.pl

Wejście na Gubałówkę zaplanowaliśmy na dzień po Morskim oku, żeby się nie przemęczać plan był prosty: na Gubałówkę jedziemy koleją linowo-terenową, robimy parę zdjęć i spadamy, po czym lenimy się do końca dnia. Niestety na dolnej stacji się okazało, że… jest przestój remontowo-przeglądowy i w tym tygodniu kolej nie kursuje. No to co – z buta do góry… Warto było. Zdjęcia (nie oddają tych widoków) robiliśmy w HDR, bo bez tego byłoby słabo (ogromne kontrasty). HDR jest też „sponsorem” tych nienaturalnych kolorów i kontrastów, które nie każdemu mogą się podobać. Kiedyś byłem mocno przeciwny takim zabawom, ale teraz stwierdzam, że niepotrzebnie… Zapraszam i z góry proszę o wybaczenie, jeśli widoczki się powtarzają lub za mało różnią między sobą.

Kraków

Wawel, kraków, wawel, Krakow, Lesser Poland Voivodeship, Poland, prawiejakfotograf.pl

A parę dni temu byliśmy w Krakowie, który był przystankiem na trasie naszej krótkiej podróży. Niespełna trzy dni w tym mieście, to zdecydowanie za mało, żeby cokolwiek zobaczyć, chociaż wystarczająco dużo, by poczuć atmosferę miasta (i nie mam na myśli tego słynnego krakowskiego smogu, bo tego udało nam się nie doświadczyć).

Droga na Morskie oko

droga na morskie oko, tatry, zakopane, Gmina Bukowina Tatrzańska, Lesser Poland Voivodeship, Poland, prawiejakfotograf.pl

Morskie oko, a właściwie droga na Morskie oko i jedno zdjęcie samego jeziora. Do Palenicy Białczańskiej dojechaliśmy z Zakopanego busem (po dychu za sztukę), następnie można jechać czymś w rodzaju tramwaju konnego, lub iść na własnych nogach. Muszę przyznać, że (jak dla mnie) łatwo nie było, bo jednak cały czas się idzie pod górkę, ale spokojnie… jak ja dałem radę, to każdy sobie poradzi. Szlak wg map powinno się pokonać w czasie do 2h30 i tyle to mniej więcej nam to zajęło. Zdjęcia oczywiście są, obróbka wg ostatnich trendów – kolorowo i pstrokato ;)