Ruiny klasztoru Karmelitów Bosych w Zagórzu

#Bieszczady, #Zagorz, prawiejakfotograf.pl

Końcówka zwiedzania, czyli powroty do miejsc, których nie zdołaliśmy odwiedzić wcześniej. Do ruin klasztoru próbowaliśmy dojść drugiego dnia wizyty w Bieszczadach, ale niestety nie udało się czasowo wyrobić. Może to i lepiej, bo przy drugim podejściu pogoda była znacznie lepsza. Po drodze jest droga krzyżowa, też ciekawa chociaż niespójna ze sobą. Na miejscu w klasztorze jest wieża widokowa z prawdziwego zdarzenia (w sensie współcześnie wybudowana). Samochód można zostawić na bezpłatnym parkingu przy ulicy, potem jakiś kwadrans piechotą. Ciekawe, czy Ciebie też będzie bulwersować martwy ptak na zdjęciu…

Nie rozumiem za bardzo dlaczego, ale spora część ludzi zwracała mi uwagę, że martwy ptak na zdjęciu to coś dziwnego. Serio? Jak dla mnie to jest bardzo interesujący obiekt, wydaje mi się też, że nie ma tu nic niestosownego ani tym bardziej obrzydliwego. No po prostu martwy ptak, takie rzeczy się zdarzają.

Reszta wpisów znajduje się pod tagiem #bieszczady.

Skałki, skansen…

#Bieszczady, #Sanok, #skansen, prawiejakfotograf.pl

Kiedy Andrzej powiedział, że idziemy na skałki, pomyślałem że będzie grubo. Kiedy zobaczyłem jak Andrzej się pakuje i ubiera na to wyjście, pomyślałem że będzie bardzo grubo. Kiedy zobaczyłem te Myczkowieckie Skałki… (w ogóle ciężko było je znaleźć, bo małe i schowane w drzewach – rzekłbym, że podobna atrakcja jak Groty Mechowskie, hehe). Nie wiem, może źle szukaliśmy :P Po skałkach odwiedziliśmy skansen w Sanoku. Skanseny to coś zdecydowanie nie dla mnie, ale w tym były ciekawe cerkwie. W ogóle w Bieszczadach można zobaczyć wiele ciekawych obiektów sakralnych albo „zawartości” tych obiektów (w muzeum całe ikonostasy stoją).

Reszta wpisów znajduje się pod tagiem #bieszczady.

Podbojów półwyspu ciąg dalszy

#Baltyk, #PolwysepHelski, #hel, #morze, #plaza, Hel, pomorskie, Poland, prawiejakfotograf.pl

Tym razem na podbój półwyspu poszliśmy we trójkę, chociaż sposobu w jaki porusza się obecnie moja teściowa, chodzeniem bym jeszcze nie nazwał… ;) Z drugiej strony, w końcu Jadźka wyrwała się z łóżka, po blisko trzech miesiącach leżakowania (wiecie, przejście dla pieszych, samochód, lot w powietrzu, lądowanie bez telemarku, kilka tygodni w szpitalu i te sprawy) i właśnie w Helu ma rehabilitacje.

PS. W końcu ktoś zrobił mi zdjęcie z Dorotą ;)

Bye bye panoramio…

#Scotland, #UK, #panorama, Edinburgh, Scotland, United Kingdom, prawiejakfotograf.pl

Wszystko co dobre szybko się kończy. Dobre oczywiście dla nas, szarych ludzi, bo niekoniecznie dobre dla firm oferujących takie nierentowne rzeczy. Nie można się przyzwyczajać. Pod koniec zeszłego roku okazało się, że „Panoramio no longer available after November 4, 2016” i co zrobisz? Nic nie zrobisz, trzeba szukać alternatywy. No właśnie – zna ktoś jakiś darmowy zamiennik do umieszczenia trzech panoram na krzyż, żeby na stronie to jakoś wyglądało? Póki co ogarnąłem bezpłatną wersję zoomify, ale nie jestem do końca zadowolony. Może tragedii nie ma jak za tą cenę, ale trochę… trąca myszką jak na rok 2017 ;) Nawiasem mówiąc, w ramach testu panorama Edynburga – widok z zamku, głównie w kierunku północnym (najwygodniej używać myszy z rolką):

 

Panoramio nie umożliwiało mi umieszczenia zdjęcia, które waży ponad 40 MB (a tu nie ma problemu). W zasadzie nawet mój komputer lokalnie łapie lekką zadyszkę przy otwieraniu takiego JPGa, a przy obróbce tego pliku w Lightroomie można spokojnie przygotować coś z cyklu Jamie’s 15-Minute Meals Recipes ;)


To co – jest jakaś alternatywa, czy jestem skazany na zoomify? Coś mi się kojarzy z mapami Google (ten sam mechanizm w sumie).

PS. Chyba muszę w przyszłości przymykać przysłonę jak należy i używać statywu, bo każde niedociągnięcie widać jak na dłoni przy takim powiększaniu.

Kalwaria Wejherowska – Kaplica Spotkania z Matką

Dawno temu zdjęcia panoramiczne mnie urzekły do tego stopnia, że sam kilka zrobiłem, nigdy nie były to jednak panoramy sferyczne jak w tym wypadku. W brew pozorom wykonanie tego typu zdjęć bez odpowiedniego sprzętu i wiedzy nie jest w cale takie proste, same dobre chęci nie wystarczą (a już myślałem, że będzie łatwo). No ale skoro już się udało, to zapraszam ;) Polecam kliknąć poniżej ikonę pełnego ekranu, bo oglądanie w tym okienku nie jest wygodne.


The Wejherowo Calvary

W końcu się na coś przydało założone kilka lat temu konto na 360 cities…