Makro i Helios

Grudzień 12th, 2007 Zostaw komentarz Idź do komentarzy

 Temat makro z dodat­kowym obiek­tywem powraca jak bume­rang. Nie każdego użyt­kow­nika cyfrówki, po wydaniu kilkuset złotych, stać jeszcze na porządny makro­kon­werter czy soczewki. Wiadomo, karta pamięci, akumulatory…

 Co można zrobić? Idziemy na strych, do sąsiada, na targo­wisko… i szukamy Heliosa — a może Twój ojciec ma Zenita w szafie? Oczy­wi­ście Helios, to tylko przy­kład — przyda się każdy obiektyw, na który nas stać ;) Przy odro­binie szczę­ścia za 50zł nabę­dziemy wszystkie potrzebne sprzęty. A co poza Heliosem będzie potrzebne? Jeśli mamy zamiar zrobić takim zestawem cztery fotki, to w zasa­dzie nic więcej nam nie potrzeba, jeśli jednak mamy zamiar pobawić się trochę więcej, przyda się nam pier­ścień odwrot­nego moco­wania i redukcja bądź tulejka — zależy jak do naszego aparatu mocuje się filtry. Ja opiszę całą zabawę na przy­kła­dzie mojej byłej Minolty DiMage Z10 — aparatu, w którym nie potrzeba tulejek aby mocować filtry.

 Redukcja (bądź tulejka) — element, który pozwoli nam przy­kręcić coś do korpusu naszego aparatu:

makro01

 UWAGA — jeśli korzy­stasz z tulejki, praw­do­po­dobnie wystarczy dokupić tylko pier­ścień odwrot­nego moco­wania! Spokojnie — zaraz wyja­śnię te rozmiary… ;) Teraz czas na pier­ścień odwrot­nego mocowania:

makro02

 No to czas na obiektyw… Revu­enon 135mm MC f1/2,8

makro03

 …lub Helios 44M-4 (oczy­wi­ście nie tylko te dwa się nadają!)

makro04

 Obie­całem wyja­śnić rozmiary, co niniej­szym czynię… Zależy od czego zaczy­namy. Jeśli mamy już jakąś redukcję czy tulejkę, rozsądnym wydaje się wybór obiek­tywu i pier­ścienia odwrot­nego moco­wania o tym samym rozmiarze. Jeśli mamy redukcję 49mm czy tulejkę, można poszukać takiego obiek­tywu, który ma rozmiar filtrów właśnie 49mm. Pier­ścień odwrot­nego moco­wania to najmniejszy problem –w każdym sklepie foto powin­niśmy dostać zarówno 49–49 jak i 52–52.

 Jeśli zaczy­namy od obiek­tywu i nie wiemy jaki on ma rozmiar filtrów, można to zmie­rzyć nawet linijką… Mając rozmiar gwintu na filtry (np. 52mm) kupu­jemy taki pier­ścień odwrot­nego moco­wania i redukcję, bądź tulejkę…

 Jeśli zaczy­namy od zera, moim zdaniem warto wejść w rozmiar 52mm (jeśli to tech­nicznie możliwe) ze względu na duży wybór filtrów. Takie „graty” o rozmiarze 52mm są po prostu łatwiej dostępne.

 Po skom­ple­to­waniu instru­mentów należy wszystko skręcić…

makro05

makro06

makro07

Tak wygląda zestaw elementów w przypadku lustrzanki.

Tak wygląda zestaw elementów w przy­padku lustrzanki.


Inny rzut...

Inny rzut…


Przykręcamy pierścień do obiektywu (lub tulejki w aparacie)

Przy­krę­camy pier­ścień do obiek­tywu (lub tulejki w aparacie)


Skręcamy razem obiektywy...

Skrę­camy razem obiektywy…


Dokręcamy całość do aparatu, nastawiamy zoom na maksimum i... :)

Dokrę­camy całość do aparatu, nasta­wiamy zoom na maksimum i… :)

 Całość wygląda tak (Revu­enon 135mm):

makro09

 …lub tak (Helios 44M-4)

makro10

 Zoomu­jemy na maksimum — tak, żeby nało­żony obiektyw nie winie­tował nam, jak na obrazku poniżej:

makro11

 A efekty mogą być takie:

makro12

 Jak łapać ostrość? Przy­słona w dodat­kowym obiek­tywie powinna być maksy­malnie otwarta. Przy­słona w naszym aparacie powinna być maksy­malnie przy­mknięta (zapewni to większą głębię ostrości). Ostrość w kompakcie usta­wiamy na nieskoń­czo­ność, a ostrość obrazu usta­wiamy zbli­żając i odda­lając cały nasz „zestaw”. Ostrość złapiemy, gdy ostatnia soczewka naszego dodat­ko­wego obiek­tywu znaj­dzie się w odle­głości ok. 44mm od foto­gra­fo­wa­nego obiektu.

 Porów­nanie — poniższe zdjęcie jest wyko­nane gołą Minoltą Z10:

makro13

 Porów­nanie — poniższe zdjęcie jest chyba maksy­malnym makro, jakie można zrobić gołą Z10 — bliżej się już nie da, bo obiektyw Z10 zasło­niłby całko­wicie światło ;) Odle­głość od soczewki ok. 1cm:

makro14

 Porów­nanie — poniższe zdjęcie jest wyko­nane przy użyciu Heliosa:

makro15

 Jak widać na powyż­szym obrazku, w końcu mamy makro — skala odwzo­ro­wania w tym przy­padku to +/- 1:1! (wymiary matrycy w moim aparacie, to 5.760mm x 4.290mm, czyli prze­kątna wynosi 7.182mm i taką mniej/więcej prze­kątną ma foto­gra­fo­wany obszar — śrubeczka ma ok. 6mm).

 No i oczy­wi­ście, aby tylko spró­bować makro, nie trzeba kupować redukcji i pier­ścienia — wystarczy odwrócić dodat­kowy obiektyw i przy­trzymać przed aparatem (na styk, byle tylko nie pory­sować sobie soczewki, czy nie uszko­dzić obiek­tywu niechcący wciskając go do środka).

 Poja­wiły się pytania co do Heliosów itp. sprzętów, więc wyjaśniam…

 Jak wymon­tować Heliosa? Po prostu wykręcić… Obiek­tywy z „bagnetem” trzeba odczepić naci­skając bądź to specjalny guzik, bądź odkrę­cając jakiś pier­ścień i prze­krę­cając obiektyw… itp.

 Helios-44M-4 2/58 — co to oznacza? 58mm — ogni­skowa; 2 — F/2 — jasność; 44M-4 — ozna­czenie modelu.

 Helios-44M-4 2/58 — jaki rozmiar filtra? 52mm… (nie da się tego wyczytać, trzeba wiedzieć)

 Czy wszystkie Heliosy mają filtry na 52mm? Na pewno inny filtr ma Helios 44–2 (49mm), innych wyjątków nie znam…

 Pier­ścienie na obiek­tywie — jak ustawić? Ten, który chodzi gładko, to ostrość (w naszym przy­padku nieistotna); ten który chodzi „skokowo” to przy­słona (w naszym przy­padku ustawmy na 2, choć w Heliosie z auto­ma­tycznie zamy­kaną przy­słoną, to też nieistotne).

 Co to za ozna­czenie M52*0,75/M52*0,75? Typowe ozna­czenia dla pier­ścienia odwrot­nego moco­wania. M52 — 52mm średnicy; 0,75 — skok gwintu (prak­tycznie wszystkie filtry 52mm mają taki sam skok — nie widziałem jeszcze innych).

  1. R.
    Sierpień 22nd, 2008 at 12:13 | #1

    Podoba mi się. Zwłaszcza, że wszytko podane „kawa na ławę” :-)
    Pier­ścień już idzie pocztą więc niedługo wyko­rzy­stam porady w praktyce.

  2. Sly
    Wrzesień 26th, 2008 at 20:11 | #2

    Witam
    Mam taki problem mam obiektyw Helios-44M 2/58 kupiłem pier­ścień odwrot­nego moco­wanie 58mm – 52mm i tu figa z makiem nie pasuje
    Proszę o pomoc jaką średnice on ma obiektyw jest z Zenita TTL
    Pozdra­wiam i czekam na odp.

  3. Wrzesień 26th, 2008 at 21:04 | #3

    58 z nazwy modelu, to ogni­skowa, a nie średnica filtra — to nas nie obchodzi przy mocowaniu.

    Helios 44M powi­nien mieć średnicę filtra 52mm — na pewno Twój pier­ścień nie pasuje choć jedną stroną do obiek­tywu? Zakładam że do aparatu/tulejki go wkrę­ciłeś — jeśli tak, to wykręć i zobacz czy wkrę­cisz go w miejsce filtra w Heliosie -> TAK: musisz mieć pier­ścień 52mm/52mm -> NIE: musisz mieć większy/mniejszy. O ile pamiętam, to tylko Helios 44–2 (bez „M”) z tych popu­lar­nych stan­dar­do­wych miał inną średnicę niż 52mm (chyba 49mm).

  4. Wrzesień 26th, 2008 at 21:07 | #4

    PS. Zmie­rzenie średnicy zwykłą linijką jest na tyle dokładne, że da się okre­ślić średnicę — średnice filtrów nie różnią się o 1mm — zazwy­czaj jest to w Helio­sach 49mm lub 52mm.

  5. Lipiec 7th, 2009 at 18:47 | #5

    Dodałem wycze­sane modele 3D ;) Jaśniej już nie można… :P

  6. tomek
    Lipiec 20th, 2009 at 21:55 | #6

    witam stosuje sie do wska­zówek i cały czas mam rozmyte zero widocz­ności prosze o pomoc na meila

  7. Lipiec 20th, 2009 at 22:25 | #7

    Jeśli wszystko jest rozmyte, to za daleko lub za blisko jest obiekt do foto­gra­fo­wania — odle­głość powinna wynosić mniej niż 5cm.

  8. Sierpień 29th, 2009 at 17:29 | #8

    Witam. skorzy­stałem z pańskiej porady. =] efekty są, nie powiem. Ale prosze mi powie­dzieć, czy da się jakoś bardziej rozłożyć ostrość? Chodzi mi o to, ze jak foto­gra­fuję pająka, który normalnie sobie siedzi. ma długie odnóża, więc foto­gra­fując go z góry, to one są bliżej obiek­tywu, a ja zazwy­czaj chcę złapać ostrość na oczy. Czy jest jakiś sposób, by nogi i reszta pająka były choć trochę bardziej ostre? ;| to chyba nazywa się zwięk­szenie głębi ostrości. =] prosze o odpo­wiedz na moj e-mail.

    • Sierpień 29th, 2009 at 22:26 | #9

      Jeśli chodzi o powięk­szenie GO, to można to uzyskać wykrę­cając trochę Heliosa (w sensie usuwając z niego część soczewek). Niestety odbywa się to kosztem powięk­szenia — będzie mniejsze. Zobacz z tyły Heliosa — powi­nien być wokół soczewki pier­ścień z dwoma nacię­ciami. Nie pamiętam, czy po jego wykrę­ceniu wypada jedna czy dwie soczewki — wydaje mi się, że chyba jedna… W każdym razie po tym (odwra­calnym) zabiegu, ostrość jest na nieco więk­szej przestrzeni.

      PS. Odpo­wiadam tu, bo może ktoś jeszcze na tym skorzysta (mailem info).

  9. Tassador
    Maj 15th, 2010 at 16:32 | #10

    Rewe­lacja
    robię fotki z prze­ro­bio­nego
    trochę lepsze Go

    super opis
    pozdrawiam

  10. Lipiec 1st, 2010 at 23:58 | #11

    Witam. skorzy­stałem z pańskiej porady. =] efekty są, nie powiem. Ale prosze mi powie­dzieć, czy da się jakoś bardziej rozłożyć ostrość? Chodzi mi o to, ze jak foto­gra­fuję pająka, który normalnie sobie siedzi. ma długie odnóża, więc foto­gra­fując go z góry, to one są bliżej obiek­tywu, a ja zazwy­czaj chcę złapać ostrość na oczy. Czy jest jakiś sposób, by nogi i reszta pająka były choć trochę bardziej ostre? ;| to chyba nazywa się zwięk­szenie głębi ostrości. =] prosze o odpo­wiedz na moj e-mail.
    +1

    • Lipiec 11th, 2010 at 13:59 | #12

      Witam. W zasa­dzie jedyna możli­wość zwięk­szenia głębi ostrości to albo mody­fi­kacja Heliosa (wykręca się jedną sekcję soczewek od strony bagnetu — gdzieś opisy­wałem jak to zrobić, jeśli nie tu, to na forum cyberfoto.pl — z resztą nie ja jeden tam opisałem jak zmody­fi­kować heliosa) albo przy­mknięcie przy­słony w obiek­tywie, tylko wówczas słabo ze światłem…

  11. Michał
    Luty 13th, 2012 at 09:33 | #13

    Ja też mam pier­ścień 52mm, który nie pasuje do obiek­tywu Helios, który ewidentnie też ma 52 mm. :/

  1. Brak jeszcze trackbacków