Makro i Helios
Temat makro z dodatkowym obiektywem powraca jak bumerang. Nie każdego użytkownika cyfrówki, po wydaniu kilkuset złotych, stać jeszcze na porządny makrokonwerter czy soczewki. Wiadomo, karta pamięci, akumulatory…
Co można zrobić? Idziemy na strych, do sąsiada, na targowisko… i szukamy Heliosa — a może Twój ojciec ma Zenita w szafie? Oczywiście Helios, to tylko przykład — przyda się każdy obiektyw, na który nas stać ;) Przy odrobinie szczęścia za 50zł nabędziemy wszystkie potrzebne sprzęty. A co poza Heliosem będzie potrzebne? Jeśli mamy zamiar zrobić takim zestawem cztery fotki, to w zasadzie nic więcej nam nie potrzeba, jeśli jednak mamy zamiar pobawić się trochę więcej, przyda się nam pierścień odwrotnego mocowania i redukcja bądź tulejka — zależy jak do naszego aparatu mocuje się filtry. Ja opiszę całą zabawę na przykładzie mojej byłej Minolty DiMage Z10 — aparatu, w którym nie potrzeba tulejek aby mocować filtry.
Redukcja (bądź tulejka) — element, który pozwoli nam przykręcić coś do korpusu naszego aparatu:

UWAGA — jeśli korzystasz z tulejki, prawdopodobnie wystarczy dokupić tylko pierścień odwrotnego mocowania! Spokojnie — zaraz wyjaśnię te rozmiary… ;) Teraz czas na pierścień odwrotnego mocowania:

No to czas na obiektyw… Revuenon 135mm MC f1/2,8

…lub Helios 44M-4 (oczywiście nie tylko te dwa się nadają!)

Obiecałem wyjaśnić rozmiary, co niniejszym czynię… Zależy od czego zaczynamy. Jeśli mamy już jakąś redukcję czy tulejkę, rozsądnym wydaje się wybór obiektywu i pierścienia odwrotnego mocowania o tym samym rozmiarze. Jeśli mamy redukcję 49mm czy tulejkę, można poszukać takiego obiektywu, który ma rozmiar filtrów właśnie 49mm. Pierścień odwrotnego mocowania to najmniejszy problem –w każdym sklepie foto powinniśmy dostać zarówno 49–49 jak i 52–52.
Jeśli zaczynamy od obiektywu i nie wiemy jaki on ma rozmiar filtrów, można to zmierzyć nawet linijką… Mając rozmiar gwintu na filtry (np. 52mm) kupujemy taki pierścień odwrotnego mocowania i redukcję, bądź tulejkę…
Jeśli zaczynamy od zera, moim zdaniem warto wejść w rozmiar 52mm (jeśli to technicznie możliwe) ze względu na duży wybór filtrów. Takie „graty” o rozmiarze 52mm są po prostu łatwiej dostępne.
Po skompletowaniu instrumentów należy wszystko skręcić…



Całość wygląda tak (Revuenon 135mm):

…lub tak (Helios 44M-4)

Zoomujemy na maksimum — tak, żeby nałożony obiektyw nie winietował nam, jak na obrazku poniżej:

A efekty mogą być takie:

Jak łapać ostrość? Przysłona w dodatkowym obiektywie powinna być maksymalnie otwarta. Przysłona w naszym aparacie powinna być maksymalnie przymknięta (zapewni to większą głębię ostrości). Ostrość w kompakcie ustawiamy na nieskończoność, a ostrość obrazu ustawiamy zbliżając i oddalając cały nasz „zestaw”. Ostrość złapiemy, gdy ostatnia soczewka naszego dodatkowego obiektywu znajdzie się w odległości ok. 44mm od fotografowanego obiektu.
Porównanie — poniższe zdjęcie jest wykonane gołą Minoltą Z10:

Porównanie — poniższe zdjęcie jest chyba maksymalnym makro, jakie można zrobić gołą Z10 — bliżej się już nie da, bo obiektyw Z10 zasłoniłby całkowicie światło ;) Odległość od soczewki ok. 1cm:

Porównanie — poniższe zdjęcie jest wykonane przy użyciu Heliosa:

Jak widać na powyższym obrazku, w końcu mamy makro — skala odwzorowania w tym przypadku to +/- 1:1! (wymiary matrycy w moim aparacie, to 5.760mm x 4.290mm, czyli przekątna wynosi 7.182mm i taką mniej/więcej przekątną ma fotografowany obszar — śrubeczka ma ok. 6mm).
No i oczywiście, aby tylko spróbować makro, nie trzeba kupować redukcji i pierścienia — wystarczy odwrócić dodatkowy obiektyw i przytrzymać przed aparatem (na styk, byle tylko nie porysować sobie soczewki, czy nie uszkodzić obiektywu niechcący wciskając go do środka).
Pojawiły się pytania co do Heliosów itp. sprzętów, więc wyjaśniam…
Jak wymontować Heliosa? Po prostu wykręcić… Obiektywy z „bagnetem” trzeba odczepić naciskając bądź to specjalny guzik, bądź odkręcając jakiś pierścień i przekręcając obiektyw… itp.
Helios-44M-4 2/58 — co to oznacza? 58mm — ogniskowa; 2 — F/2 — jasność; 44M-4 — oznaczenie modelu.
Helios-44M-4 2/58 — jaki rozmiar filtra? 52mm… (nie da się tego wyczytać, trzeba wiedzieć)
Czy wszystkie Heliosy mają filtry na 52mm? Na pewno inny filtr ma Helios 44–2 (49mm), innych wyjątków nie znam…
Pierścienie na obiektywie — jak ustawić? Ten, który chodzi gładko, to ostrość (w naszym przypadku nieistotna); ten który chodzi „skokowo” to przysłona (w naszym przypadku ustawmy na 2, choć w Heliosie z automatycznie zamykaną przysłoną, to też nieistotne).
Co to za oznaczenie M52*0,75/M52*0,75? Typowe oznaczenia dla pierścienia odwrotnego mocowania. M52 — 52mm średnicy; 0,75 — skok gwintu (praktycznie wszystkie filtry 52mm mają taki sam skok — nie widziałem jeszcze innych).





Podoba mi się. Zwłaszcza, że wszytko podane „kawa na ławę” :-)
Pierścień już idzie pocztą więc niedługo wykorzystam porady w praktyce.
Witam
Mam taki problem mam obiektyw Helios-44M 2/58 kupiłem pierścień odwrotnego mocowanie 58mm – 52mm i tu figa z makiem nie pasuje
Proszę o pomoc jaką średnice on ma obiektyw jest z Zenita TTL
Pozdrawiam i czekam na odp.
58 z nazwy modelu, to ogniskowa, a nie średnica filtra — to nas nie obchodzi przy mocowaniu.
Helios 44M powinien mieć średnicę filtra 52mm — na pewno Twój pierścień nie pasuje choć jedną stroną do obiektywu? Zakładam że do aparatu/tulejki go wkręciłeś — jeśli tak, to wykręć i zobacz czy wkręcisz go w miejsce filtra w Heliosie -> TAK: musisz mieć pierścień 52mm/52mm -> NIE: musisz mieć większy/mniejszy. O ile pamiętam, to tylko Helios 44–2 (bez „M”) z tych popularnych standardowych miał inną średnicę niż 52mm (chyba 49mm).
PS. Zmierzenie średnicy zwykłą linijką jest na tyle dokładne, że da się określić średnicę — średnice filtrów nie różnią się o 1mm — zazwyczaj jest to w Heliosach 49mm lub 52mm.
Dodałem wyczesane modele 3D ;) Jaśniej już nie można… :P
witam stosuje sie do wskazówek i cały czas mam rozmyte zero widoczności prosze o pomoc na meila
Jeśli wszystko jest rozmyte, to za daleko lub za blisko jest obiekt do fotografowania — odległość powinna wynosić mniej niż 5cm.
Witam. skorzystałem z pańskiej porady. =] efekty są, nie powiem. Ale prosze mi powiedzieć, czy da się jakoś bardziej rozłożyć ostrość? Chodzi mi o to, ze jak fotografuję pająka, który normalnie sobie siedzi. ma długie odnóża, więc fotografując go z góry, to one są bliżej obiektywu, a ja zazwyczaj chcę złapać ostrość na oczy. Czy jest jakiś sposób, by nogi i reszta pająka były choć trochę bardziej ostre? ;| to chyba nazywa się zwiększenie głębi ostrości. =] prosze o odpowiedz na moj e-mail.
Jeśli chodzi o powiększenie GO, to można to uzyskać wykręcając trochę Heliosa (w sensie usuwając z niego część soczewek). Niestety odbywa się to kosztem powiększenia — będzie mniejsze. Zobacz z tyły Heliosa — powinien być wokół soczewki pierścień z dwoma nacięciami. Nie pamiętam, czy po jego wykręceniu wypada jedna czy dwie soczewki — wydaje mi się, że chyba jedna… W każdym razie po tym (odwracalnym) zabiegu, ostrość jest na nieco większej przestrzeni.
PS. Odpowiadam tu, bo może ktoś jeszcze na tym skorzysta (mailem info).
Rewelacja
robię fotki z przerobionego
trochę lepsze Go
super opis
pozdrawiam
Witam. skorzystałem z pańskiej porady. =] efekty są, nie powiem. Ale prosze mi powiedzieć, czy da się jakoś bardziej rozłożyć ostrość? Chodzi mi o to, ze jak fotografuję pająka, który normalnie sobie siedzi. ma długie odnóża, więc fotografując go z góry, to one są bliżej obiektywu, a ja zazwyczaj chcę złapać ostrość na oczy. Czy jest jakiś sposób, by nogi i reszta pająka były choć trochę bardziej ostre? ;| to chyba nazywa się zwiększenie głębi ostrości. =] prosze o odpowiedz na moj e-mail.
+1
Witam. W zasadzie jedyna możliwość zwiększenia głębi ostrości to albo modyfikacja Heliosa (wykręca się jedną sekcję soczewek od strony bagnetu — gdzieś opisywałem jak to zrobić, jeśli nie tu, to na forum cyberfoto.pl — z resztą nie ja jeden tam opisałem jak zmodyfikować heliosa) albo przymknięcie przysłony w obiektywie, tylko wówczas słabo ze światłem…
Ja też mam pierścień 52mm, który nie pasuje do obiektywu Helios, który ewidentnie też ma 52 mm. :/
Moze jakis inny skok gwintu? Dziwne…