Anglia – kwiecień 2014

Owiec filmowiec to ze mnie nie będzie, mimo wszystko czasami włączam nagrywanie wideo. Część ujęć jest z ręki, część ze statywu stojącego na molo (więc trzęsie się). Głównie tematyka morska i uliczna. Nagrania pochodzą z Colchester, Cromer, Hunstanton, Sheringham, Weybourne (stacja).

Colchester

Colchester, England, United Kingdom, prawiejakfotograf.pl

Tak, móc w końcu zabrać się za zdjęcia z zeszłorocznego urlopu – bezcenne! Może ta chwila czasu znalazła się, bo rano wstałem wyjątkowo wcześnie jak na mnie (a nawet się wyspałem). Był to nasz kolejny urlop w Anglii. Muszę powiedzieć, że podoba mi się ten kraj (oczywiście mówię z perspektywy turysty, bo pewnie jakieś swoje minusy ma), podoba mi się architektura, podejście ludzi a nawet pogoda!

No to na pierwszy ogień zdjęcia z Colchester, gdzie udaliśmy się zaraz po lądowaniu i gdzie mieliśmy okazję poznać sympatycznych przyjaciół naszych szwagrów. Na zdjęciach widzimy Mini, muzeum, ekspozycję z silnikiem, kącik dziecięcy, ekspozycję ze zbiorów Kim Dotcoma, park i miasto. Nie do końca ogarnąłem tą ekspozycję w muzeum – jak dla mnie kilka niezwiązanych ze sobą treści, ale cóż… ja się nie znam ;)

Pogoda jak na kwiecień była fantastyczna, zaliczyliśmy otwarcie sezonu grillowego i takie tam ;) Na pewno chciałbym tam jeszcze pojechać!

Ryanair FR2373

Ryanair, ryanair, prawiejakfotograf.pl

Święta, święta i po świętach. Polecieliśmy do Szwagrów na całe dwa tygodnie. Skład miał być trochę szerszy, ale w ostatniej chwili się pozmieniało, przynajmniej miałem wolne miejsce obok w samolocie ;) W prawdzie te półtora godzinki to by nie był problem (w samolotach Ryanair jest więcej miejsca, niż niektórzy mówią), ale jeśli obok mnie miałby siedzieć ktoś barczysty, to by już było mało komfortowo. No i jednak sam lot mnie stresuje, w prawdzie latam co jakiś czas, ale za każdym razem siedzę poddenerwowany. Latanie to nie dla mnie ;) (ale wolę to, niż tłuc się samochodem przez całą Europę, a potem jeszcze jeździć po złej stronie drogi).

Póki co wrzucam kilka zdjęć z samolotu (w najbliższych dniach pewnie będę zanudzał Was innymi zdjęciami z wyjazdu) – niestety szybka była brudna, a moje okno się nie otwierało, pewnie zepsute ;)