Berwick-upon-Tweed, England, United Kingdom, prawiejakfotograf.pl

Szkocja

Tegoroczne wakacje już za nami. Po co jechać w ciepłe kraje, jeśli można do Szkocji?! Jak nietrudno się domyślić, będę Was teraz przez parę dni zanudzał zdjęciami ze Szkocji. Dziś kilka zdjęć, przekrojowo, abyście wiedzieli czego można się spodziewać w następnych dniach.

#budowa, #estakada, #wiadukt, Gdańsk, Pomeranian Voivodeship, Poland, prawiejakfotograf.pl

Spacer po Gdańsku

Czyszczenie magazynów trwa – zacząłem przeglądać rok 2014 i trafiłem na takie zdjęcia, z których wówczas uznałem, że chyba nic nie będzie…

Cromer, England, United Kingdom, prawiejakfotograf.pl

Cromer i okolice

Tym razem parę zdjęć z Cromer i okolicy. Może okolica, to nie najlepsze określenie, bo jednak trzeba było wsiąść w samochód i dłuższą chwilę jechać, ale generalnie cały czas pozostajemy na wybrzeżu. I nie narzekaj, że się morze wylewa z jednej czy drugiej strony, aż tak źle nie jest. Udało nam się trafić na całkiem ciekawe fale, które tym razem nie zniszczyły pomostu ;)

prawiejakfotograf.pl

Władysławowo

Spontaniczny wypad na gofry… Niestety z jednej strony, to jeszcze sezon, więc wjazd do Władysławowa zajął nam dłuższą chwilę, z drugiej strony to już prawie po sezonie, więc znalezienie budki z goframi o 21h nie było łatwe (no były jakieś budki, ale odstraszały wyglądem). Ostatecznie się udało, goferek wciągnięty ;)

Leicester, England, United Kingdom, prawiejakfotograf.pl

National Space Centre (Leicester)

W połowie kwietnia ze szwagrami pojechaliśmy do Leicester, żeby zobaczyć National Space Centre. Na miejscu się okazało, że obiekt jest mocno ukierunkowany na ludzi młodszych od nas ze trzy razy, ale nie przeszkodziło nam to w zwiedzaniu. Byliśmy w planetarium, gdzie puszczano film o hipotetycznym życiu pozaziemskim, oglądaliśmy eksponaty (nawiasem mówiąc wiele ciekawych zabawek tam jest), a nawet byliśmy na symulatorze, w którym lądowaliśmy na Europie (albo IO, nie pamiętam) Więcej…

Gdańsk, Pomeranian Voivodeship, Poland, prawiejakfotograf.pl

Wagary na Górze Gradowej

Wielka szkoda, że czasy wagarowania mamy już za sobą. Dziś trzeba było popracować, żeby na koniec dnia na godzinkę czy dwie się udać na spacer. Dawno nie było nas na Górze Gradowej – wiedzieliśmy, że zaszły tam zmiany, ale okazało się, że zrobiono tam całkiem niezłe miejsce do spacerowania! Warto się wybrać, teraz, póki nie zjechali do Gdańska jeszcze turyści.