Prawie jak fotograf – co?

Projekt, który pojawia się i znika z sieci od 2003 roku. Początki jeszcze analogowe, potem cyfrowe na serwisach blogowych, różnych własnych serwerach, aż w końcu pod własną domeną. Od zawsze „prawie”, ponieważ fotografia to hobby, a nie zawód. Blog, fotoblog, portfolio… Kiedyś solowo, obecnie z asystą, bo dzisiaj każdy może być „prawie jak fotograf”.

Prawie jak fotograf – kto?

Avatar DorotaDorota – made in Poland (Wejherowo), born in the PRL – rocznik ‘81 (najlepszy rocznik). O sobie mówi niewiele, ale wewnątrz drzemie człowiek orkiestra. Architekt planów, organizator spotkań, animator fotoplenerów, specjalista od logistyki i public relations, człowiek od gadżetów i garderobiana w jednym, do tego świetnie odnajduje się po obu stronach aparatu.

Avatar MarekMarek vel xnb (aries.mehehe), dla przyjaciół owiec – made in Poland (Gdańsk – NPC), born in the PRL – rocznik ‘81 (najlepszy rocznik). O sobie mówi, że nie jest gruby, tylko nieźle wypasiony. Typowy Polak (zna się na wszystkim i zawsze ma coś do powiedzenia). Nieufny indywidualista, egoista, introwertyk, jednocześnie elokwentny megaloman (ambiwalentny stosunek do wszystkiego).

Prawie jak fotograf – gdzie?

Nasza standardowa lokalizacja to Wejherowo (pomorskie, Polska), ale nie da się ukryć, że lubimy wsiąść w pociąg, autobus, samochód czy nawet samolot… Oczywiście potem przywozimy masę zdjęć, nad którymi się siedzi godzinami z selekcją i wywoływaniem, ale czy nie jest warto?!

Prawie jak fotograf – kontakt?

Kontakt z nami możliwy jest za pomocą poniższego formularza:

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Blog

Tarnica

Kolejnego dnia, pamiętając że góry nie są jednak dla grubych ludzi, ograniczyłem się do odstawienia załogi na miejsce, sam zaś leniuchowałem. Miejscowość Wołosate, dalej praktycznie nie ma już niczego…

Połonina Wetlińska

W końcu na tym naszym urlopie wybraliśmy się w góry. Dawno nie miałem okazji połazić, więc zapomniałem już jak to jest, a przez tą pieprzoną poprawność polityczną nikt mi nie zwrócił uwagi, że góry, nawet takie jak Bieszczady, nie są dla grubych ludzi!

Skałki, skansen…

Kiedy Andrzej powiedział, że idziemy na skałki, pomyślałem że będzie grubo. Kiedy zobaczyłem jak Andrzej się pakuje i ubiera na to wyjście, pomyślałem że będzie bardzo grubo…