prawiejakfotograf.pl

Dolnośląskie (i okolice)

Przede wszystkim chciałbym obalić pewien mit… To nie podróże inspirują, to nasze codzienne życie jest takie nudne. Tym razem na urlopie obraliśmy kurs na południe, plan był ambitny bo poza Polską chcieliśmy odwiedzić Pragę i Drezno, wyszedł Liberec i Görlitz (okazało się, że plan jest zbyt ambitny). No cóż, w Pradze już byliśmy, Drezno jeszcze będziemy mieli okazję zobaczyć, ale jakby nie patrzeć, to Czechy i Niemcy zaliczone. Pogoda dopisała – w pomorskim padało i wiało, w dolnośląskim było nawet słonecznie. Postaram się opisać ten wyjazd tak, żeby ktoś jeszcze na tym skorzystał. Wspomnę też nieco o kosztach i mojej subiektywnej ich ocenie. Na początek trochę o dojazdach ogólnie, potem trochę konkretniej o poszczególnych miejscach. Jeśli interesują Cię tylko zdjęcia, kliknij poniżej pierwsze z nich i przewijaj Więcej…

Sens dźwigania

Na pewno nie raz słyszeliście, że podróże inspirują. Wiadomo, że zmiana otoczenia, nawyków, znajomych – wszystko to pobudza nas mimowolnie do jakiegoś myślenia. Czasami mamy do czynienia z jakimś myśleniem twórczym, czasami z myśleniem co zrobić, by było łatwiej… Nasza czerwcowa podróż skłoniła mnie do zastanowienia się nad sensem dźwigania.

Nie wiem czego chcę…

Tak właśnie w dużym skrócie można by było opisać potrzeby wielu początkujących adeptów fotografii. Ostatnio jeden z nich zwrócił się do mnie z pytaniem, który z trzech obiektywów kupić sobie “na święta”, na liście znalazły się: Tamron 10-24 mm f/3.5-4.5 Di II VC HLD Nikkor AF-S 24-85 mm f/3.5-4.5 G ED VR Nikkor AF-P DX 70-300mm f/4.5-6.3G ED VR Nikkor AF-S DX 40 mm Micro f/2.8 G Sigma 105mm f/2.8 EX DG OS HSM Macro Tak, dobrze widzisz, jest tam też czwarty i piąty obiektyw, który wyskoczył jak przysłowiowy filip z konopi. Normalnie odpowiadam “nie wiem”, ale czego się nie robi dla przyjaciół. Wprawdzie święta minęły już dawno temu, ale może komuś się to jeszcze przyda. Więcej…