-15°C, wysokie ciśnienie, słonecznie… W tle jednego ze zdjęć widzimy dwa kominy, do których jeszcze wrócimy…
Tag: #słońce
W pracy hipsterzy robili kawę z dripa (drip-drop) a potem przez Chwaszczyno jechaliśmy na nagranie z RODem. Innego dnia napadało śniegu więc pojechaliśmy tradycyjnie do lasu. Później był już tylko typowy, wejherowski smog.
No i nie udało mi się prowadzić Kroniki PJF przez rok czasu…
W minioną środę też byliśmy na Helu. Zdjęcia dopiero dzisiaj, bo…
Jeszcze wczoraj ten śnieg mnie denerwował, bo moja droga z pracy do domu była trzy razy dłuższa niż zazwyczaj (chociaż nie powiem, frajda z driftowania na drodze też była), natomiast dziś byłem zachwycony!
W końcu nam się udało skorzystać z weekendowego słońca!
W końcu i my trafiliśmy na nasze koło widokowe. Muszę przyznać, że całkiem fajnie…
Wejherowo – miasto rozcięte na pół linią kolejową, z jednej strony zaczyna się Redą, a z drugiej kończy Bolszewem.
Od kilku weekendów się zbieraliśmy, żeby wyjść z domu rano.









