Jagodzianki

Już widzę oczyma wyobraźni, jak ślinisz się przed monitorem… Dzisiaj u nas jagodzianki! Dostaliśmy od rodziców wiaderko jagód, prawie cała reszta była w domu. Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki, oczywiście nie byłbym sobą, gdybym go nie zmodyfikował… zapomniałem dodać jajko (więc użyłem go do posmarowania jagodzianek). No i odpuściłem sobie lukier. Piekłem je na dwie raty, do drugiej użyłem papieru do pieczenia i to wydaje się być lepszą metodą. Nawiasem mówiąc, na prawdę ciężko obsługiwać jagodzianki jedną i to lewą ręką, do tego tylko jednym okiem przez obiektyw ;) Kobiece ręce mi tylko lepić pomogły, pewnie pomogą też magicznie zniknąć moim jagodziankom.

Dodaj komentarz