Końcówka zwiedzania, czyli powroty do miejsc, których nie zdołaliśmy odwiedzić wcześniej. Do ruin klasztoru próbowaliśmy dojść drugiego dnia wizyty w Bieszczadach, ale niestety nie udało się czasowo wyrobić. Może to i lepiej, bo przy drugim podejściu pogoda była znacznie lepsza. Po drodze jest droga krzyżowa, też ciekawa chociaż niespójna ze sobą. Na miejscu w klasztorze jest wieża widokowa z prawdziwego zdarzenia (w sensie współcześnie wybudowana). Samochód można zostawić na bezpłatnym parkingu przy ulicy, potem jakiś kwadrans piechotą. Ciekawe, czy Ciebie też będzie bulwersować martwy ptak na zdjęciu…

Nie rozumiem za bardzo dlaczego, ale spora część ludzi zwracała mi uwagę, że martwy ptak na zdjęciu to coś dziwnego. Serio? Jak dla mnie to jest bardzo interesujący obiekt, wydaje mi się też, że nie ma tu nic niestosownego ani tym bardziej obrzydliwego. No po prostu martwy ptak, takie rzeczy się zdarzają.

Reszta wpisów znajduje się pod tagiem #bieszczady.


Marek

Marek

Marek vel xnb (aries.mehehe), dla przyjaciół owiec – made in Poland (Gdańsk – NPC), born in the PRL – rocznik ‘81 (najlepszy rocznik). O sobie mówi, że nie jest gruby, tylko nieźle wypasiony. Typowy Polak (zna się na wszystkim i zawsze ma coś do powiedzenia). Nieufny indywidualista, egoista, introwertyk, jednocześnie elokwentny megaloman (ambiwalentny stosunek do wszystkiego). Niektórzy mówią, że umie robić zdjęcia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *