Święta, święta i po świętach. Polecieliśmy do Szwagrów na całe dwa tygodnie. Skład miał być trochę szerszy, ale w ostatniej chwili się pozmieniało, przynajmniej miałem wolne miejsce obok w samolocie ;) W prawdzie te półtora godzinki to by nie był problem (w samolotach Ryanair jest więcej miejsca, niż niektórzy mówią), ale jeśli obok mnie miałby siedzieć ktoś barczysty, to by już było mało komfortowo. No i jednak sam lot mnie stresuje, w prawdzie latam co jakiś czas, ale za każdym razem siedzę poddenerwowany. Latanie to nie dla mnie ;) (ale wolę to, niż tłuc się samochodem przez całą Europę, a potem jeszcze jeździć po złej stronie drogi).

Póki co wrzucam kilka zdjęć z samolotu (w najbliższych dniach pewnie będę zanudzał Was innymi zdjęciami z wyjazdu) – niestety szybka była brudna, a moje okno się nie otwierało, pewnie zepsute ;)


Marek

Marek

Marek vel xnb (aries.mehehe), dla przyjaciół owiec – made in Poland (Gdańsk – NPC), born in the PRL – rocznik ‘81 (najlepszy rocznik). O sobie mówi, że nie jest gruby, tylko nieźle wypasiony. Typowy Polak (zna się na wszystkim i zawsze ma coś do powiedzenia). Nieufny indywidualista, egoista, introwertyk, jednocześnie elokwentny megaloman (ambiwalentny stosunek do wszystkiego). Niektórzy mówią, że umie robić zdjęcia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *