Krajobraz

Anglia – kwiecień 2014

Owiec filmowiec to ze mnie nie będzie, mimo wszystko czasami włączam nagrywanie wideo. Część ujęć jest z ręki, część ze statywu stojącego na molo (więc trzęsie się). Głównie tematyka morska i uliczna. Nagrania pochodzą z Colchester, Cromer, Hunstanton, Sheringham, Weybourne (stacja).

Z Marek, przed
Krajobraz

Cromer i okolice

Tym razem parę zdjęć z Cromer i okolicy. Może okolica, to nie najlepsze określenie, bo jednak trzeba było wsiąść w samochód i dłuższą chwilę jechać, ale generalnie cały czas pozostajemy na wybrzeżu. I nie narzekaj, że się morze wylewa z jednej czy drugiej strony, aż tak źle nie jest. Udało nam się trafić na całkiem ciekawe fale, które tym razem nie zniszczyły pomostu ;)

Z Dorota i Marek, przed
Krajobraz

Sheringham

Sheringham wydaje mi się być bardzo pustym miasteczkiem. Pierwsze co mi przychodzi na myśli, to ten domek z zegarem i ta ulica od góry, do dołu… Puste, a jednocześnie ciasne w tych uliczkach, a wystarczy przejść parę metrów by stwierdzić, że poza klaustrofobią można tu także cierpieć na agorafobię. Może ja się tutaj nie odnajduję, bo wszyscy idą do sklepów a ja się snuję sam Czytaj więcej…

Z Dorota i Marek, przed
Krajobraz

Cambridge

Cambridge, siedziba drugiego najstarszego uniwersytetu w Anglii. Naszym zdaniem – miasto rowerów, które są wszędzie i to w ilościach ogromnych. Nawet na rynku, między warzywami i owocami można kupić rower – i to od Polaków ;) Poza tym w mieście jest dużo udogodnień dla rowerów, takich jak wydzielone pasy na jedni, śluzy rowerowe na skrzyżowaniach gdzie rowerzyści ustawiają się przed samochodami, sygnalizacja, która puszcza Czytaj więcej…

Z Marek, przed