Cambridge, siedziba drugiego najstarszego uniwersytetu w Anglii. Naszym zdaniem – miasto rowerów, które są wszędzie i to w ilościach ogromnych. Nawet na rynku, między warzywami i owocami można kupić rower – i to od Polaków ;) Poza tym w mieście jest dużo udogodnień dla rowerów, takich jak wydzielone pasy na jedni, śluzy rowerowe na skrzyżowaniach gdzie rowerzyści ustawiają się przed samochodami, sygnalizacja, która puszcza najpierw rowery no i możliwość wjazdu do ścisłego centrum, czego samochodem się zrobić nie da (tylko autobusy, taksówki no i mieszkańcy – z ziemi pale wystają i bez “przepustki” nie przejedziesz). Dla turystów w punkcie informacji są za to mapki z wyznaczonymi ścieżkami, ciekawe muzeum. Są też minusy – moim zdaniem ciężko wybrać jakiś lokal do zjedzenia czegoś… a jak już się wybierze, to niestety… drogo, zwłaszcza jak na studenckie miasto ;) No i zwiedzanie uniwersytetu jest ograniczone czasowo. Jest WiFi ;) (eduroam).



Marek

Marek

Marek vel xnb (aries.mehehe), dla przyjaciół owiec – made in Poland (Gdańsk – NPC), born in the PRL – rocznik ‘81 (najlepszy rocznik). O sobie mówi, że nie jest gruby, tylko nieźle wypasiony. Typowy Polak (zna się na wszystkim i zawsze ma coś do powiedzenia). Nieufny indywidualista, egoista, introwertyk, jednocześnie elokwentny megaloman (ambiwalentny stosunek do wszystkiego). Niektórzy mówią, że umie robić zdjęcia...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *