Zimą na północy czasem świeci słońce

-15°C, wysokie ciśnienie, słonecznie… W tle jednego ze zdjęć widzimy dwa kominy, do których jeszcze wrócimy…

Kaszubskie Oko

Ostatnio wiele się dzieje, bo zbieramy materiał do nowego przedsięwzięcia – odwiedzamy miejsca znane i lubiane albo Gdynię Chylonię (ale to już w jednym z kolejnych wpisów). No i cały czas zima jeszcze 😉 PS. Od lat nie mogę zapamiętać gdzie jest Gniewino a gdzie Gowino.

Otchłań

Ujście Piaśnicy – byłem tu niecały miesiąc temu i wyglądało zupełnie inaczej… Nawiasem mówiąc, takie warunki to ostatnio chyba ze 20 lat temu widziałem.

Jak się nie udało, to zrób czarnobiałe

Jakbym był w stanie wysyłać wiadomości do siebie samego w przeszłość, to poza numerami totolotka i kilkoma innymi, ważnymi informacjami, wysłałbym sobie jeszcze coś, mianowicie… „Marku, edycja zdjęć to nic złego, możesz to robić… no przynajmniej do póki nie bierzesz udziału w konkursie World Press Photo.”. Czytaj dalej…

WejherOreowo

Pierwszy taki wpis na tym blogu, bo ze zdjęciami mojego syna! Zamówiłem w Chinach taki modny obiektyw, którym jara się cały świat i ożywiłem nim leżącego od lat w szufladzie Nikona 1, który powędrował w jego ręce. Ja zaś założyłem drugie takie „oreło” na mojego Nikona i poszliśmy w świat… czyli klasycznie na plac Wejhera i do parku.

Co myślę o 24-200?

Jakiś czas temu odpowiadałem na pytanie, co myślę o 14-140, tym razem musiałem sam sobie odpowiedzieć na pytanie o 24-200 (przynajmniej zakres jakiś sensowny).

Czy jestem rzepiarą w wersji męskiej?

Dokładnie tydzień temu byliśmy na krótkim spacerze i tak sobie miały te zdjęcia leżeć spokojnie na dysku, bo nigdzie nie miałem zamiaru ich publikować, ale… okazuje się, że jest nowy problem w społeczeństwie: rzepiary!

Morze vs zatoka

Szybki objazd po okolicy, póki pogoda łaskawa… Dało się dzisiaj nałapać słonecznych promieni i jodu 🙂

Łódź

Kiedy nasi znajomi dowiadywali się, że chcemy odwiedzić Łódź, padało jedno i to samo pytanie: po co? Nawet przez chwilę sam zacząłem się zastanawiać nad sensem tego pomysłu, jak się okazało zupełnie niepotrzebnie.

Bieszczady 2019

Dwa lata temu byliśmy w Bieszczadach po raz pierwszy, czysto turystycznie. Tym razem byliśmy w odwiedziny, więc program wycieczki był zdecydowanie inny, ale jak ostatnio – nie miałem zamiaru wchodzić na Tarnicę i plan zrealizowałem.

Podlasie 2019

Tym razem Podlasie przyciągnęło nas m.in. wydarzeniami w regionie, zwłaszcza kulturalnymi (i nie, nie chodzi o paradę równości).

Przespaliśmy początek rowerowego sezonu, ale nadrabiamy z całych sił…

Jak widać, mamy profesionalną odzież i nie wahamy się, by jej użyć 😉

Dolnośląskie (i okolice)

Przede wszystkim chciałbym obalić pewien mit… To nie podróże inspirują, to nasze codzienne życie jest takie nudne.

Wrzesień 2018

Przekrój przez wrzesień…

Lipiec 2018

Lipiec był chyba jakiś niefotogeniczny…

Czerwiec 2018

Czerwiec to był miesiąc z jedną sesją i wakacjami.

Maj 2018

Comiesięczne publikacje miały mnie zmobilizować do systematycznego obrabiania zdjęć…

Kwiecień 2018

Kwiecień był miesiącem, w którym nic się nie działo…

Marzec 2018

W marcu pojechaliśmy zobaczyć na własne oczy, gdzie kręcono nowy polski serial „Kruk. Szepty słychać po zmroku.” – zwiedzaliśmy Podlasie.

Czarny piątek

Dawno mnie nie było na żadnej manifestacji z aparatem, ale jak tylko dowiedziałem się, że w Gdyni protest przeciwko zaostrzeniu prawa do aborcji będzie szedł równolegle z drogą krzyżową, podjąłem decyzję, że lecę szukać taniej sensacji.

Luty 2018

W lutym była zima, w końcu…

Styczeń 2018

Pomyślałem, że żeby cokolwiek działo się na tej stronie, to będę wrzucał chociaż jakieś podsumowania miesiąca…

Kolejny Nikon w domu

Ostatnio miałem okazję przetestować kilka obiektywów (żadne nowości, po prostu miałem okazję pożyczyć lub wymienić się na coś innego) a teraz wpadł mi w ręce aparat.

Bezkarnie leniwe popołudnie

Zawsze „lubiłem” na fotoblogach te wszystkie wpisy, w których było minimum siedemset zdjęć…